...Krok po kroku;)
Ostatnio na stronie stylowi.pl znalazłam świetną inspiracje do stworzenia bransoletki (KLIK), jednak po krótkim zastanowieniu przerobiłam ją całkowicie po swojemu:
najpierw przygotowałam trzy różyczki, ta mała kulka to też miała być różyczka;) , również inspirowana jednym projektem z stylowych--KLIK
dwa połączone listki zrobiłam z tego wzoru:
też z stylowych ;p, na wzorze wyglądają trochę lepiej;)
i dołączyłam różyczki
przy okazji dodam jeszcze jedna starą bransoletkę , której wcześniej nie zdążyłam pokazać
i mała serduszkową zawieszkę, oczywiście z różyczką, bo ostatnio to mam fioła na nie ;D
Obserwatorzy
wtorek, 16 lipca 2013
niedziela, 7 lipca 2013
Pudełeczko decoupage
Nie było mnie tu dość długi czas, a to wszystko ze względu na to, że mój komputer wyzionął ducha.
Zanim wykonałam tak oczywistą rzecz, jaką jest podłączenie internetu do laptopa, minęło trochę czasu, tak więc bez komputera musiałam obyć się jakoś z półtorej miesiąca- ze zdziwieniem stwierdziłam, że wcale mi aż tak bardzo go nie brakuje ;D.
Czas ten spędziłam na próbach robienia na drutach- po za ciągłym pruciem nie wyszło mi nic, więc na razie sobie to odpuściłam;)
i na poprawieniu umiejętności techniki decoupage- zachęciło mnie do tego to, że w końcu wpadły mi do ręki serwetki z moim ulubionym wzorem maków
a o to rezultat :
Dopiero drugi raza spróbowałam z pęknięciami
myślę, że wyszły nie najgorzej
Zanim wykonałam tak oczywistą rzecz, jaką jest podłączenie internetu do laptopa, minęło trochę czasu, tak więc bez komputera musiałam obyć się jakoś z półtorej miesiąca- ze zdziwieniem stwierdziłam, że wcale mi aż tak bardzo go nie brakuje ;D.
Czas ten spędziłam na próbach robienia na drutach- po za ciągłym pruciem nie wyszło mi nic, więc na razie sobie to odpuściłam;)
i na poprawieniu umiejętności techniki decoupage- zachęciło mnie do tego to, że w końcu wpadły mi do ręki serwetki z moim ulubionym wzorem maków
a o to rezultat :
Dopiero drugi raza spróbowałam z pęknięciami
myślę, że wyszły nie najgorzej
wtorek, 14 maja 2013
Szal
Trochę czasu to potrwało, ale w końcu skończyłam szal na specjalne zamówienie.
Bardzo mnie wykonanie tego projektu ucieszyło, gdyż jest to moje pierwsze zamówienie, dlatego tak ważne ;)
Długość szalu wynosi ok 150cm, wykonałam go z 100% akrylu, pierwszym zamysłem miał być kordonek, ale akryl okazał się być znacznie lepszy i wydajniejszy.
Szczególnie kolor bardzo mi się spodobał i świetnie dopasował się do wzoru.
Mam nadzieje, że przyszłej właścicielce będzie się go dobrze nosiło :)
Za manekina posłużyłam ja ;D
w tle udało się uchwycić małe kaczuszki ;p
Wzór trochę trudny, jak to zawsze bywa początek najtrudniejszy, ale im dłużej go robiłam tym większej wprawy dostawałam i szło szybciej.
A znalazłam go na chomikuj.pl
(prawdziwy skarbiec wzorów ;) )
Bardzo mnie wykonanie tego projektu ucieszyło, gdyż jest to moje pierwsze zamówienie, dlatego tak ważne ;)
Długość szalu wynosi ok 150cm, wykonałam go z 100% akrylu, pierwszym zamysłem miał być kordonek, ale akryl okazał się być znacznie lepszy i wydajniejszy.
Szczególnie kolor bardzo mi się spodobał i świetnie dopasował się do wzoru.
Mam nadzieje, że przyszłej właścicielce będzie się go dobrze nosiło :)
Za manekina posłużyłam ja ;D
w tle udało się uchwycić małe kaczuszki ;p
A znalazłam go na chomikuj.pl
(prawdziwy skarbiec wzorów ;) )
poniedziałek, 13 maja 2013
Króliczek i kotek
Ostatnio przeszukując internet, znalazłam fantastyczny blog Stokrotki , z tak pięknymi szydełkowymi maskotkami, że od razu wzięła mnie ochota na zrobienie kilku własnych.
Niestety jak to zawsze bywa, patrzy się fajnie, ale z wykonaniem jest już trochę ciężej ;)
pocieszam się, że z czasem nabiorę wprawy :D
chociaż mnie się moje pluszaki podobają
Króliczka zrobiłam metodą, którą używam najczęściej, czyli "na oko" , do zrobienia kotka skorzystałam z porad Stokrotki --->KLIK
Niestety jak to zawsze bywa, patrzy się fajnie, ale z wykonaniem jest już trochę ciężej ;)
pocieszam się, że z czasem nabiorę wprawy :D
chociaż mnie się moje pluszaki podobają
Króliczka zrobiłam metodą, którą używam najczęściej, czyli "na oko" , do zrobienia kotka skorzystałam z porad Stokrotki --->KLIK
czwartek, 9 maja 2013
Szydełkowa Dama
Moja pierwsza szydełkowa dama , wykonałam ją specjalnie jako prezent dla mojej mamy na zbliżający się Dzień Matki.
Do wydziergania Panią Lato, bo z latem mi się kojarzy, natchnęły mnie piękne prace Kasiulki73 (link TU )
Starałam się nie skopiować lali, a jedynie zainspirować projektami, które szczerze podziwiam-
Pani Kasia ma przecudny talent do szydełkowych dam..
Ach jak ja zazdroszczę takiego talentu ;)
Moja lalunia robiona metodą "na oko" ma parę nie dociągnięć,
ale jak na pierwszy raz.....
Do wydziergania Panią Lato, bo z latem mi się kojarzy, natchnęły mnie piękne prace Kasiulki73 (link TU )
Starałam się nie skopiować lali, a jedynie zainspirować projektami, które szczerze podziwiam-
Pani Kasia ma przecudny talent do szydełkowych dam..
Ach jak ja zazdroszczę takiego talentu ;)
Moja lalunia robiona metodą "na oko" ma parę nie dociągnięć,
ale jak na pierwszy raz.....
Chciałam również pokazać jak wykonałam damę, niestety komputer ostatnio tak mi się zacina, że chyba nic z tego... Może następnym razem ;)
niedziela, 14 kwietnia 2013
Chusta
Jest! W końcu udało mi się ukończyć, jak do tej pory, mój największy projekt! A jest to chusta o wymiarach 108 x 125 cm. Wykonałam ja w 6 dni - było by pewnie krócej gdyby nie to, że zrobiłam błąd i musiałam kawałek spruć, co okazało się nie takie łatwe, bo co chwile robiły mi się węzły- co i tak jak wydaje mi się, że całkiem szybko się z tym uporałam,
Co więcej i najważniejsze, szydełkowanie szło mi bardzo przyjemnie, a to przecież najważniejsze, żeby mieć przyjemność z pracy :D
Chusta w całej okazałości wygląda tak:
Ja nosze ją związana na szyi
nie wiem czy trochę mnie optycznie nie "zmniejsza", biorąc pod uwag mój malutki wzrost ;P
Wzór znalazłam na chomikuj.pl gdzie tego jest od zatrzęsienia
po wydrukowaniu okazała się, że jest on trochę nie czytelny i jednak trzeba było trochę pokombinować, ale nie miałam z tym większych trudności ;)
Przy okazji dodam, że jestem bardzo uszczęśliwiona z wiosny, która w końcu się pojawiła :))
czwartek, 4 kwietnia 2013
Szydełkowe motylki
Piękną mamy zimę tej wiosny.
Tylko ciągle mam wątpliwości czy to na pewno jest kwiecień czy też może styczeń ....
Mam już dość tej przedłużającej się zimy, szarugi za oknem, tego mrozu i śniegu. Tak wiec na poprawę humoru i rozpędzenie ponurego nastroju, wydziergałam sobie kilka motylków na okno:
A tak prezentuje się na oknie
Korzystałam z wzoru z gazety "moje hobby: szydełkowanie "
a wygląda on tak:
Do tego wzoru wprowadziłam kilka zmian:
w drugim okrążeniu zamiast dwóch słupków dałam po trzy, w trzecim okrążeniu zrobiłam wszędzie po siedem oczek łańcuszka zamiast pięciu, a w każdym łańcuszku po czternaście podwójnych słupków- nie oddzielając ich oczkami łańcuszka. Na samym końcu obrobiłam całość oczkami, dodając po trzy oczka łańcuszka w każdym skrzydełku.
A wygląda to mniej więcej tak:
dodać czułki, wedle uznania;) i gotowe
Tylko ciągle mam wątpliwości czy to na pewno jest kwiecień czy też może styczeń ....
Mam już dość tej przedłużającej się zimy, szarugi za oknem, tego mrozu i śniegu. Tak wiec na poprawę humoru i rozpędzenie ponurego nastroju, wydziergałam sobie kilka motylków na okno:
A tak prezentuje się na oknie
Korzystałam z wzoru z gazety "moje hobby: szydełkowanie "
a wygląda on tak:
Do tego wzoru wprowadziłam kilka zmian:
w drugim okrążeniu zamiast dwóch słupków dałam po trzy, w trzecim okrążeniu zrobiłam wszędzie po siedem oczek łańcuszka zamiast pięciu, a w każdym łańcuszku po czternaście podwójnych słupków- nie oddzielając ich oczkami łańcuszka. Na samym końcu obrobiłam całość oczkami, dodając po trzy oczka łańcuszka w każdym skrzydełku.
A wygląda to mniej więcej tak:
po uszyciu tak:
po złożeniu, najlepiej trochę naciągnąć skrzydełkadodać czułki, wedle uznania;) i gotowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)

