Obserwatorzy

sobota, 30 stycznia 2016

Granny shrug 3

Witam







Dla mojej mamy, w prezencie, wydziergałam kolejny granny shrug.
 I na pewno nie ostatni,  bo bardzo fajnie się robi takie rzeczy :) Będę też próbować dalej wplatać do środka różne udziwnienia, żeby też to nie był typowy kwadrat babuni.
 Tym razem wykorzystałam wzór chusty, którą bardzo dawno temu pokazałam TUTAJ, i która była moją pierwszą jaką stworzyłam! :)


Musiało mi się chyba bardzo nudzić, bo pomysł z kolorystyką trochę mi utrudnił pracę, zmienianie kolorów, obcinanie, chowanie nitek itp... Ale warto było się pobawić ;)



 Z jednej strony widać , że niebieskiego mi zabrakło i zmieniłam na inny, nie pasujący kolor, ale ciii... Tak miało być ;D







 Po zdjęciach można byłoby pomyśleć, że to początek wiosny, a jeszcze niedawno tyle śniegu było! ;)



Włoczka Elian klasik, jeśli ktoś pamięta moje przed ostatnie serduszko  ( KLIK ) , to zrobiłam je właśnie z jej resztek.
szydełko nr 4,5

a tu schemacik:



a tu próbowałam zrobić lustrzane odbicie, żeby przynajmniej jakiś zarys był mniej więcej jak to powinno wyglądać






czwartek, 28 stycznia 2016

Różyczki

Witam








Przy braku weny twórczej, w wolnej chwilki, tak w pół godzinki, powstały dwie różane zawieszki.

Może nic nadzwyczajnego , ale kiedy za oknem jest tak ponuro i szaro, przydadzą się jakieś ciepłe i energetyczne kolory.
Poza tym lubię dziergać różyczki , tak jak i serduszka :)










Wielkość ok 5,5 x 5 xm


Moje różyczki zgłaszam na Wyzwanie sponsorowane 2- RÓŻA na blogu D.I.Y. (do it yourself)... czyli Zrób TO Sam 


poniedziałek, 18 stycznia 2016

W szarościach

Witam





W szarościach, bo :
szary dzień
szare serduszko
ulubiony szary kubek
 i
szara podkładka  ( pokazałam ją bardzo dawno TUTAJ)

Ale za to gorąca, pyszna herbata i ciepła, optymistyczna powieść "Sekretne życie pszczół".
Dawno nie czytałam książki, która tak bardzo  mi się spodobała! Pochłonęła mnie w całości i nie mogę się od niej oderwać;)


























Wielkość serduszka ok 12 x 11 cm, niestety nie wiem co to za włoczka ;)






"Uświadomiłam to sobie po raz pierwszy w życiu :
świat jest jedną wielką tajemnicą,
 która kryje się pod osnową naszych powszednich dni,
 świecąc jasno ,
 choć wcale o tym nie wiemy"
"Sekretne życie pszczół" -Sue Monk Kidd


wtorek, 5 stycznia 2016

Serduszko

Witam







Ostatnio sobie "machnęłam" serduszko. Bardzo lubię je robić, najbardziej podobają mi się te z warkoczykiem.
 Tym razem próbowałam zrobić je kilku kolorowe, z resztek włóczki, ale myślę, że akurat do tej kolorystyki  warkoczyk nie pasuje, bardziej podoba mi się gładka strona.



 





 Włoczka Elian klasik







 Chociaż jeszcze w styczniu była iście wiosna pogoda, wszystko kwitło i zaczęło puszczać pąki, w mojej kuchni zamieszkała biedronka, w końcu  zaczęła się prawdziwa zima. Sypie śniegiem i jest strasznie zimno, nawet mi się to trochę podoba, szczególnie gdy jestem w ciepłym mieszkanku i mogę się rozgrzać gąrącą  herbatką z imbirem , cytryną i miodem. Polecam ten rozgrzewający napar, jest bardzo dobry :) 









sobota, 26 grudnia 2015

Piernik na maślance

Witam








Piernik na maślance, to moje ulubione ciasto, jest delikatne i puszyste, bardzo apetyczne , w sam raz na święta, wszystkim smakuje :)
Najciekawsze w nim jest to, że maślankę się gotuje z cukrem , aż zgęstnieje i się skarmelizuje.  
Polecam wypróbować.





Przepis znalazłam na mirabelkowym  blogu (TUTAJ)


Składniki 
250g mąki, 
100g masła lub margaryny, 
1 szklanka cukru, 
1 szklanka maślanki, 
2 jajka, 
1 łyżeczka sody, 
1 łyżka przyprawy do piernika, 
1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej, 
2 łyżki rodzynek, 
2 łyżki posiekanych orzechów włoskich 

Przygotowanie 
 Maślankę wlać do rondelka, dodać cukier. Podgrzewać na średnim ogniu przez około pół godziny, mieszając do czasu do czasu, aż masa zgęstnieje i zacznie się brązowić (jeśli maślanka zacznie się warzyć – nic nie szkodzi). Zdjąć z ognia i w ciepłej maślance rozpuścić masło/margarynę. Odstawić do lekkiego przestudzenia. 
Mąkę i przyprawę piernikową wsypać do miski. Dodać żółtka i wlać maślankę z cukrem i tłuszczem oraz sodę rozpuszczoną w łyżce zimnej wody. Całość wymieszać łyżką do połączenia składników (ciasto jest gęste). Białka ubić na sztywną pianę i wmieszać je do ciasta (ja najpierw dodaję połowę piany i krótko miksuję mikserem na najniższych obrotach, żeby spulchnić ciasto, a następnie dodaję resztę piany i już mieszam łyżką). Na koniec dodać bakalie. 
Podłużną foremkę o długości 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć ciasto i wyrównać powierzchnię. Piec w 180 stopniach przez około 45 minut, aż wbity patyczek będzie suchy. Wystudzone ciasto można polać stopioną czekoladą lub posypać cukrem pudrem.







Gorącą maślankę z cukrem i masłem, lepiej nie odstawiać do całkowitego ostudzenia, ja tak zrobiłam za pierwszym razem i miałam straszny problem je później wyrobić, lepiej niech będzie ciepłe.
Zamiast kandyzowanej skórki pomarańczy i rodzynek, użyłam mieszanki keksowej.



niedziela, 20 grudnia 2015

Bombki

Witam







Mam wrażenie, że nie było mnie tu całe wieki.
 Tak samo dawno nie zaglądałam na wasze blogi, ale obiecuje to nadrobić :)
Dzisiaj mam do pokazania dwie bombki, tylko dwie , bo jakoś nie miałam w tym roku, ani weny, ani chęci  dziergać coś świątecznego .
Tak więc skromnie











Z okazji zbliżających się świąt, wszystkim wam życzę 
Wspaniałych świąt Bożego Narodzenia

spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,
samych szczęśliwych dni w nadchodzącym roku
oraz szampańskiej zabawy sylwestrowej :)


środa, 2 grudnia 2015

Skrzaciki choinkowe

Witam








Małe, skromne skrzaciki . Podpatrzyłam je w internecie. Są bardzo łatwe do zrobienia, zrobiłabym ich nawet więcej , gdyby nie to, że zabrakło mi koralików, na główki. Dokupiłaby, ale jakoś jeszcze nie doszłam do sklepu "po 3 zł" ;) Ach te lenistwo...