Obserwatorzy

piątek, 17 marca 2017

Różane zakładki






Na wstępie chciałabym podziękować za wszystkie wspaniałe komentarze, które dostałam od was w poprzednim poście >klik< urodzinowym, podsumowującym ostatni rok!
Sprawiliście mi ogromną radość, dziękuje  ! 😘


Ostatnio skończyłam pracę nad kamizelką, niestety aura nie sprzyja robieniu zdjęć i nie mogę się na razie nią pochwalić. Jak tylko zrobi się trochę cieplej , od razu wrzucę kilka fotek :)
W między czasie, wieczorowo, zrobiłam kilka różanych zakładek do książek .
🌹📖












Różyczki okazały się mało fotogeniczne , moim zdaniem o wiele lepiej wyglądają na żywo :)





P.s
Różyczki można kupić TUTAJ  😊

niedziela, 5 marca 2017

4 urodziny bloga




To już kolejna rocznica bloga! 5 marca minęło cztery lata od pierwszego wpisu!
Jak ten czas szybko leci :)
Ci którzy odwiedzają mnie od dawna , wiedzą, że z tej okazji zawsze robię podsumowanie ostatniego roku . Dziś pokażę wam co zrobiłam od  marca 2016 do marca 2017

Jeśli ktoś jest ciekaw TU i TU są linki do trzecich i drugich urodzin bloga.



Pstrokata kamizelka


na zdjęciu jeszcze stary stempelek, który był okropny  ;)

Pstrokaty sweterek 


Mały kołowiec 




















Magic Dolls 

Dziewczynka w pelerynie 



Serca 





Nie zabrakło słodkości 😋
Dżem rabarbarowo-truskawkowy 



Pierniczki



























Dywanik 





Oprócz tego, podzieliłam się z wami zdjęciami z moich wycieczek rowerowych
KILK

Napisałam za co kocham jesień 



więcej zdjęć ➜ TUTAJ

Zdałam relację z Światowego Dnia Dziergania, Art Nocy i przepięknego pokazu mody szydełkowej, który bardzo polecam zobaczyć TUTAJ i TUTAJ  


I kiermaszu :)




 Licznik odwiedzin przekroczył już 100000 !
 Dziękuje wszystkim wam za odwiedziny i za komentarze !

Buziaki przesyłam 😘

wtorek, 28 lutego 2017

Mini dywanik






Miało być na szydełku, ale zdecydowałam się jednak na druty. Taki zwykły, najprostszy dywanik, w mini rozmiarze. No może nie aż tak mini, ale mały , o taki mi chodziło.
 Jest troszkę niedoskonały, bo zawija mi się do środka, ale to chyba się tak nie rzuca w oczy  :)
Ważne , że dobrze pełni swoją funkcję ;P
Praca szła odrobinę opornie, bo jednak dłubanie z spaghetti jest trochę męcząca dla nadgarstków.


















Druty nr 8