Ja to mam naprawdę kiepską pamieć, znowu przegapiłam urodziny mojego bloga!
Tak jak już wspomniałam w poprzednim poście, dokładnie 5 marca minęło już 3 lata od pierwszego wpisu >KLIK< :D
Przez te 3 lata, jak sądzę, w szydełkowaniu całkiem sporo się nauczyłam, bo chociaż wciąż się uczę, bardzo się rozwinęłam. Również zaczęłam się uczyć robić na drutach . Na razie są to głównie drobiazgi, ale na początku mojej przygody z szydełkiem też były to tylko drobiazgi. Dzięki uczeniu się od mniejszych rzeczy doszłam do tych bardziej konkretnych, ciuchów, sweterków, chust itp. Myślę, że jeśli do robótek na drutach przyłożę się tak jak przy szydełku, to za kilka lat zrobię spore postępy ;)
Czasami zastanawiam się czy to w tym moim blogowaniu w ogóle jest sens, czy warto.
Chyba każdy ma czasem chwile zwątpienia?
Ale lubię chwalić swoimi pracami , dzielić się tym czego się nauczyłam, inspirować się waszymi blogami,
poznawać wasze opinie :)
Bardzo wam dziękuje , że jesteście i za wszystkie komentarze !:)
Tu podsumowanie ostatniego roku, od marca 2015 do marca 2016, mam nadzieję, że niczego pominęłam ;)
Jak widać zdjęcia są nie po kolei
Podsumowanie drugich urodzin TUTAJ
Najbardziej dumna jestem z sweterka na fali ;)
Trochę dobroci :P
Moje bazgroły
Ukochane różyczki i serduszka <3
Całkiem sporo co? ;)
































































