Dawno mnie tu nie było, oj dawno. Co prawda mam do pokazania bluzeczkę, ale tak mi się zdjęć robić nie chce... ;)
W ogóle , to przez te ostatnie upały , to nic się nie chce , nic na szydełku nie działam, a ni na drutach... Tylko wczoraj coś tam się wysiliłam , zrobiłam kolczyki, dziś usztywniałam.
Okazało się , że ługa mi się skończyła, mąki ziemniaczanej nie ma , krochmalu nie ma jak zrobić, więc spróbowałam pierwszy raz usztywniać cukrem i chyba ostatni, bo szkoda trochę tego cukru.
A Wy próbowałyście usztywniać cukrem? Bardzo ciekawa jestem waszych opinii :)
Tu podczas suszenia
Po wysuszeniu okazywało się, że po cukrze zostały białe smugi. :/
Ale powiedzmy , że tak miało być ;)
Jednak wydaje mi się , że przed krochmaleniem wyglądały lepiej
Wzór niestety zgubiłam , więc się nie podzielę ;)





















































