Szydełko zostało chwilowo odstawione w bok, a to
wszystko to przez to ,że korzystam z pogody i w każdej wolnej chwili jeżdżę rowerem po lasach i łąkach , focąc wszystko co się da ;)
Ale też, żeby nie było , że całkiem nic nie szydełkuje ,bo coś tam jednak zrobiłam (kiedy lało) spódnicę , którą można zobaczyć na moim f
anpage'u >KLIK< skończony woreczek ,na razie zdjęć nie ma i nie wiem kiedy je zrobię:)
Póki co pochwalę się zdjęciami z moich wypraw :)
Ukochane pola rzepaku, cudowny widok i zapach ! :D
Ulubione miejsca
Znane szlaki
Obowiązkowa kawka :)
Chociaż dwa pierwszy dni majówki były bardzo słoneczne, nawet udało mi się opalić, to pozostałe dni były deszczowe, lało i grzmiało,spędziłam je biorąc przykład z Tosi , leniąc się ,zajadając się muffinami i czytając "Tatianę i Aleksandra" P.Simons drugą część "Jeźdźca miedzianego"
teraz zaczęłam trzecią część "Ogród letni"
"Idziemy przez ten świat samotnie, ale jeśli mamy szczęście to przez jedną chwilę należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam przetrwać całe wypełnione samotnością życie."
Paullina Simons – "Tatiana i Aleksander"
A wy jak spędziliście majówkę?